Widzisz Kluczową koncepcję to jedna z najważniejszych prawideł, wedle których działa świat ogólnie i świat ludzi.
Te koncepcje są przywoływane we wszystkich tomach serii Wzorce, wliczając w to serię Wzorce zwyciężania oraz Oni albo my!. Ich zwięzłe podsumowanie oraz 2-3 najważniejsze przykłady są bardzo zwięźle opisane na początku każdego tomu. Zobacz pozostałe kluczowe rekonceptualizacje.
Świadomość sytuacyjna starożytnych taoistów: doktryna wuwei
Mędrzec przygląda się Niebu, ale mu nie pomaga.
Zhuang Zi
Zasadniczo każda aktywność ludzka jest w jakiś sposób powiązana ze zdolnością przewidywania przyszłości. Jest
tak z pracami rolnymi, do których zaplanowania potrzebne jest zrozumienie, a przynajmniej staranne rejestrowanie
zmian pogodowych i następowania pór roku. Nawet proste rośliny mają ewolucyjnie wykształcone mechanizmy rozpoznawania optymalnego momentu na kiełkowanie. Odpowiada za to mechanizm świadomości sytuacyjnej w zakresie ruchu orbitalnego Ziemi – proszę wybaczyć mi to celowo
żartobliwe sformułowanie. Kiełkowanie uruchamiane jest przez mechanizm chemiczny aktywowany wydłużającym
się wiosną czasem trwania dnia.
Już w fazie Obserwacji i Orientacji zaczyna się pole do podstępów i forteli. Jakże powszechne w świecie inwestycji i pierwotnej natury jest to zajęcie! Niech za przykład posłuży taktyka polowania czapli czarnej, zamieszkującej Afrykę.
Brodząc w płyciznach, czapla tworzy ze skrzydeł parasol, który rzuca na wodę cień. Czapla widzi dzięki temu to, co jest pod wodą. Ale też zwabia ku sobie ofiary – małe rybki, które lubią cień, gdyż skryte w nim szybciej dostrzegą nadciągającego drapieżnika.
Zgłębiając starożytne księgi chińskie, nie sposób nie trafić na Księgę przemian. Osobę „racjonalną” odstręczy od
niej miano księgi wróżb. Tak było początkowo i ze mną.
Księga pokazuje jak dwie komplementarne siły, Yin i Yang, transformują w nieustannej oscylacji i zgodnie z Naczelną Wszechzasadą, czyli Dao – stąd taoizm to nazwa i filozofii, i religii.
Ale Księga przemian, choć rzeczywiście większość osób traktuje ją w sposób mistyczny, okazuje się być jak najbardziej racjonalnym instruktażem postrzegania prawideł i wzorców Wszechświata. Zdarzenia i zjawiska oscylują lub zmieniają swoje natężenie we właściwym sobie rytmie. Tak
jest z porami roku, cyklem dobowym, starzeniem się organizmów, gotowością bojową armii, cyklami koniunkturalnymi. Ze wszystkim.
Osoba dostrojona do tych prawideł, a więc ktoś, kto zebrał dane o zdarzeniach przeszłych (Obserwacja) i wygrzebał „zakopane w tonach danych” prawidłowości (prawa fizyki, prawa cykli ekonomicznych, prawa ludzkiej natury itp.), jest w stanie zbudować model przyszłych zmian stanu rzeczy
(Orientacja) i odpowiednio dostosować swoje działania.
Zasłona mistycyzmu skrywa całkowicie racjonalny poradnik dostosowania się do rytmu oscylacji rozmaitych parametrów zjawisk świata. Jeśli te parametry znormalizować i wprzęgnąć we wzory matematyczne i fizyczne, otrzymujemy zbiór narzędzi, który nazywamy metodą naukową.
Ulubioną filozofię działania Świętych Mężów, czyli filozofię „niedziałania”, podsumujmy żartem-paradoksem. Jak krotochwili skrywa się głęboka prawda na temat ludzkiej natury albo natury świata, w którym żyjemy:
Ilu mistrzów Zen potrzeba, by przykręcić żarówkę?
Żadnego. Wszechświat kręci żarówką, a mistrz Zen usuwa się na bok.